Wywiad z właścicielem Forsaken.

| 30 maja 2021

Na początku przedstaw się nam i opowiedz coś o sobie

Cześć, mam na imię Patryk, ale część z czytających może kojarzyć mnie pod nickiem „Lord”. Jestem założycielem organizacji Forsaken, a obecnie pełnię tam funkcje głównego Ceo.

Jak zaczęła się cała twojego zajawka do esportu i kiedy wpadł pomysł na utworzenie organizacji Forsaken?

Moje początki w świecie eSportu związane są drugim sezonem gry League of Legends. Na początku była to po prostu zabawa, ale z czasem to przerodziło się w pasję i hobby. Podczas swojej małej i krótkiej kariery mam na koncie grę w kilku zespołach, mniej i bardziej znanych, ale doszedłem do wniosku, że chce jednak coś swojego. Tak powstało Forsaken, które z założenia jest i ma dalej być miejscem dla wyjątkowych i dziwnych ludzi.

Wspomniałeś o swojej krótkiej karierze w League of Legends czy możesz opowiedzieć coś więcej na ten temat?

Chyba nie ma nad czy rozpisywać. Nie było to nic spektakularnego, kilka lanów, jakieś tam ligi podziemne, krótki epizod we Francji. Chociaz muszę przyznać, że jednak dla mnie to wszystko ma dość spore znaczenie, bo emocje, które wtedy przeżyłem są nie do opisania. Poznałem też dzięki tej przygodzie wiele świetnych ludzi, z którymi mam kontakt do dziś. Możliwość też grania razem z bratem była dla mnie bardzo istotna, dlatego zdecydowanie nie żałuję tych kilku lat poświęconych League of Legends i podejrzewam, że jeszcze dużo poświęce, ale tym razem już nie w roli zawodnika.

Jakie inne projekty są prowadzone przez ciebie?

Wszystkie projekty stricte eSportowe, w jakich uczestniczę skupione są wokół Forsaken.

Ile osób pomaga w Forsaken?

W Forsaken obecnie oprócz zawodników jest 13 osób. Są to osoby odpowiedzialne za drużyny, kontakty z innymi firmami, itp. Sama organizacja działa na zasadach organizacji turkusowej, więc te osoby mają maja dużo „wolnej ręki” w swoich działaniach.

Czy planowane są jeszcze jakieś inne dywizje w grach takich jak F1, Apex Legends czy może Valorant?

Bardzo chciałbym powrócić na scenę Valorant, ale nie jestem pewien czy w najbliższym czasie będzie to możliwe. Już tłumaczę dlaczego – tworzenie każdej nowej dywizji zaczynamy od znalezienia osoby, która będzie za nią odpowiedzialna, a to trochę zajmuje.

Czyli o innych grach zbytnio nie myślicie jak np. F1 czy Apex?

Szczerze mówiąc nie zastanawiałem się nad tym, bo po prostu się na tym nie znam, ale gdyby pojawił się ktoś ogarnięty, znający się na tym, to czemu nie.

Jak wyglądało zawiązywanie współpracy z firmą JBL i na czym dokładnie ono będzie polegać?

Jeśli chodzi o markę JBL to wszystko poszło dość gładko. Zauważyli potencjał, jaki posiada Forsaken i stwierdzili, że chcą mieć swój udział w całym projekcie. Niestety nie mogę zdradzić szczegółów odnośnie naszej współpracy, ale będziecie zaskoczeni tym, co przyniesie przyszłość.

Czy planujecie stworzyć sklep, gdzie będzie możliwość kupienia rzeczy, czy też waszych koszulek?

Tak, od dłuższego czasu myślę o stworzeniu takiego miejsca, biorąc pod uwagę stałe powiększające się grono naszych fanów i wiele zapytań o możliwość kupna, chociażby naszych koszulek „meblowych”. Jednym z moich marzeń jest też stworzenie własnego brand’u odzieżowego, więc na tym będę najbardziej skupiony w najbliższym czasie.

Jakie cele sobie postawiliście sobie na ten rok w Forsaken?

Ten rok dla Forsaken jest tym, w którym najważniejsza jest dla nas wewnętrzna stabilizacja (zebranie wszystkich potrzebnych figur na szachownicy) i dynamiczny rozwój. Nie mamy obecnie bardziej konkretnych celów.

Czy stawiasz oczekiwania wobec nowych składów powstałych w CS:GO i R6?

Oczekiwania wobec składu R6 są spore i myślę, że wszystko poniżej top3 w Polish Masters będzie porażką. Co do CS:GO, moim głównym marzeniem jest wejście do top15 rankingu cybersport.