Wywiad z CEO Sative

| 22 kwietnia 2021

Wczoraj 21.04 mieliśmy okazję porozmawiać z CEO Sative na różne tematy, ale to znajdziecie poniżej. Życzymy miłego czytania.

 

Na początku przedstaw się nam i opowiedz coś o sobie.

– Więc mam na imię Kamil. Na co dzień uczęszczam do trzeciej klasy technikum. Interesuje się nieco piłką nożną, oraz grafiką i e-sportem. Od dość długiego czasu tworze różnorakie grafiki, głównie na social-media. Poza tym też od czasu do czasu próbuję tworzyć frag movie z cs:go. Od już ponad dwóch lat zajmuję się organizacją Sative, w której skupiam się na prowadzeniu dywizji właśnie z CS’a.

Skąd się wziął pomysł na organizacje Sative?

– Początkowo Sative było zwykłą drużyną, złożoną ze znajomych, aby sobie grać dla zabawy. Po czasie, gdy zacząłem się bardziej interesować e-sportem od wewnątrz, postanowiłem próbować zrobić z Sative coś bardziej ambitnego – czy się to udaje? Nie mnie oceniać 😂

Kiedy zaczęła się zajawka do esportu?

– Zajawka zaczęła się podczas oglądania różnorakich turniejów, głównie, chociażby „Złotej Piątki”, oraz przede wszystkim pamiętny turniej w Katowicach 2014 r. Jeśli za to chodzi o zajawkę do „prowadzenia projektów e-sportowych” to ciężko mi to określić. Pewnego dnia przyszło mi do głowy, że fajnie byłoby prowadzić własną „organizację” i dzięki niej próbować się oraz rozwijać na różnych płaszczyznach.

Czy oprócz dywizji CS:GO planujecie rozwijać się w inny gry Formuła 1,Valorant czy też League of Legends?

– Na ten moment niestety na pewno nie – od samego początku skupialiśmy się głównie na Counter-Strike’u, i jak na razie przy tym pozostajemy. Nie wykluczam, że postawimy kiedyś krok w kierunku innych dywizji – na ten moment jednak jest to dość ograniczone przez fundusze.

Jak wyglądało połączenie sił z TaxiTeam i jak długo będzie ono trwać?

– Połączenie sił z TaxiTeam było kluczowe dla całego Sative, ponieważ było to w ciężkim okresie, w którym planowałem zamknąć cały projekt. Szukając jednak szansy na utrzymanie Sative „przy życiu” odezwałem się właśnie do właściciela projektu TaxiTeam o pomoc. Kontakt mieliśmy już wcześniej ze względu na to, iż tworzę dla nich grafiki – dzięki temu wydaje mi się, że łatwiej było mi o zdobycie zaufania. Jak długo potrwa cała współpraca? Tego nie jestem w stanie na ten moment powiedzieć, ale mam nadzieję, że jak najdłużej. Poza samym wsparciem od TaxiTeam’u wydaje mi się, że przygotujemy wspólnie również kilka ciekawych rzeczy.

Czy żeńska scena Cs:Go ma szansę prezentować poziom, jaki prezentują obecnie topowe zespoły na świecie i czy jest szansa ujrzeć w Sative żeńską dywizję?

– Wydaje mi się, że obecnie poziom topowych zespołów jest dość odległy dla drużyn kobiet. Uważam jednak, że płci pięknej nic nie stoi na przeszkodzie, aby starać się wbić w tę czołówkę. Osobiście sam chciałbym ujrzeć przynajmniej jeden zespół z żeńską formacją w topce rankingu 😀 Jeśli o drugą część pytania chodzi – to niestety, ale tak samo jak z dywizjami z innych gier: na ten moment raczej nie jesteśmy w stanie pozyskać dywizji damskiej.

Posiadasz jakieś inne swoje projekty oprócz Sative?

– Może nie jest to projekt, ale poza Sative prowadzę swój fanpage, który głównie skupia się na grafice czy np. fragmovie. Poza tym nie mam swoich projektów, ale pomagam również w organizacji Immunity, lecz głównie właśnie odpowiadam za grafiki.

Czy miałeś kiedyś myśl, aby sprzedać Sative?

– Były myśli, aby projekt zawiesić. Nigdy jednak nie chciałbym go sprzedawać, ponieważ pracuję nad nim, jak wspomniałem – ponad 2 lata, i nie chciałbym pozbywać się go ze swoich rąk. Co przyniesie przyszłość? Może być różnie. Jeśli kiedyś całkowicie stracę zapał do działania w tym kierunku, a pojawi się jakaś ciekawa oferta to zapewne, zastanowię się kilka razy przed podjęciem decyzji. Mam jednak nadzieję, że nigdy to nie nadejdzie

Jakie są Wasze cele na ten, a może i przyszły rok? Co dla Was jest takim minimalnym celem, który razem z nimi chcecie osiągnąć?

– Przed nami przede wszystkim sezon w ESEA Intermediate, zatem głównym celem są właśnie wyniki w tych rozgrywkach. Na pewno będę również chciał, aby zawodnicy również dobrze pokazywali się na naszym polskim podwórku. Jeśli chodzi, o sam projekt to ciężko mi jest teraz określić więcej celów, ponieważ Sative było blisko upadku, więc cała „struktura” celów oraz planów po części powstaje na nowo.

Jaki dla Ciebie i Sative był ten ostatni, 2020 rok?

– Na pewno był gdzieś po części przykry, ponieważ po blisko roku wspólnej gry musieliśmy rozejść się z trójką zawodników, a był to skład, który naprawdę dobrze wspominam nawet mimo tego, że wyniki bywały różne. Wcześniej z chłopakami wspólnie przeszliśmy długą drogę, jednak nasze dalsze ścieżki się nie pokrywały. Na pewno jestem bardzo zadowolony z tej współpracy, i niczego nie żałuję. W połowie listopada 2020 pozyskaliśmy nowy skład, który mimo naprawdę dobrych wyników w ESEA Open nie był do końca tym, czego szukaliśmy.

Jakie masz oczekiwania do dywizji CS:GO?

– Jeśli chodzi o oczekiwania co do wyników, to wspomniałem już w jednym z poprzednich pytań. Jeśli chodzi o oczekiwania bardziej „personalne” to na pewno, chciałbym, abyśmy działali wspólnie w dobrych relacjach. Przede wszystkim oczekuje także od nich sportowego ducha, oraz obyśmy wspólnie korzystnie działali na wizerunek zarówno samych zawodników, jak i całego Sative.